Wyprawy survivalowe mają to do siebie, że zabieramy jak najmniej wyposażenia a radzimy sobie korzystając z tego co daje nam natura. Każdy mądry człowiek wie, że do życia niezbędna jest woda i to jej zdobywanie może okazać się najważniejszą czynnością podczas naszych szalonych wypadów w dzicz. Możemy skorzystać z jakiegoś czystego źródełka, jednak nie zawsze takie jest pod ręką. Wówczas pozostaje nam wydobycie wody z otoczenia.
Przedstawimy sposób najprostszy. Bierzemy torbę foliową i zawiązujemy ją bardzo dokładnie na gałęzi w taki sposób aby gałąź znalazła się w naszej reklamówce. Następnym krokiem jest czekanie. W zależności od wilgotności i pogody, może to być długie czekanie. Woda parująca z liści obwiązanej gałęzi skrapla się na folii i spływa po jej ściankach w dół. Jeśli już uzbiera się odpowiednia ilość możemy ściągnąć reklamówkę i wypić zebraną w ten sposób wodę. Dzięki takim zabiegom nie będziemy musieli bać się odwodnienia, które jest dużo groźniejsze od braku pożywienia, nawet kilkudniowego.